Przejdź do treści

Szelesty

Melancholia
czysta i śnieżnobiała jakby z obłoków cała jesteś ze snu i stali a w koło mali, mali i sama jedna światem ostoją siostrą bratem światłem ciemnością cieniem znajomym okamgnieniem ty wiatr i kat i róża i życiodajna burza co niszczy wskrzesza pali pochód myśli w oddali w nocy zapieką oczy los krzywo się potoczy lecz to nieważne gesty milczeń i słów szelesty
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 13 lat temu
do kiepskich nie zalicze.. do bardzodobrych też.. nie znam sie na ocanianiu.. ale że dobry jest to wiem bo .. jest.. nie wazne słowa krytyków.. bo nie dla nich piszesz...wazne ze czytelnikowi sie podoba, on jest odbiorcą... dla niego i dla siebie piszesz (tak powiedziała mi Szarotka)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie