Przejdź do treści

Czysta karta

O szczęściu
"Czysta karta" Część 1 Teraz wiem że było warto wkroczyć na  nieznany trakt ciągle jesteś czystą białą w mego życia  talii kart i nie ważne że Cię nie mam że ktoś inny  Ciebie ma Ty rozumiesz  ja rozumiem taki dziwny  jest ten świat widzę szczęście gdzieś przede mną gonię walczę  z całych sił  i choć ciężko to wiem jedno gdzieś  w przyszłości  jesteś Ty Część 2 (dopisek nieoficjalny) Tyle było chwil  cudownych Choć tak mało  zegar drwi Ze zdziwienia lampa blednie Z cienia mówi chochlik mi Twa naiwność iście wielka Coś Ty myślał druhu mój Że dla Ciebie  ta dziewczyna Wokół niej  swoisty rój Spraw wszelakich trudnych strasznych Ona Ciebie boi się mimo Twoich  szczerych chęci teraz nie przekonasz jej Wiem chochliku zrozumiałem Usunąłem  przecież się  Ale o niej nie zapomnę ona też to przecież wie Wie, i nie wie co ma myśleć ona Ciebie przecież też Tak, ja wiem to  i dlatego piszę ten kolejny wiersz ;-) To niezwykle miłe uczucie okiełznać coś, co wydawało się nie do okiełznania. Zamknąć w przezroczystej, niezniszczalnej klatce, coś tak eterycznego i nieuchwytnego, że ta uwięziona substancja, bawi się i przenika swoje więzienie. To niepokojące, ale i satysfakcjonujące zarazem obserwować w myślach jak coś chce z Tobą zerwać i odejść, ale nie może. A ja sam chcę to jednocześnie wypuścić, ale pragnę żeby zostało. To ból przekuty w nirwanę? Równowaga?
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 3 lata temu
Równowaga trwała, nietrwała czy obojętna?
michal1405 3 lata temu
Trwała :-)
brzoza12 3 lata temu
A układ odniesienia?Wybrany?
Pewnie tak;)Pozdrawiam:)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie