Przejdź do treści

Drań

O sobie
Znów marsz przez piekło co w głowie się tli szkło wbite w stopy od tysiąca dni Kamień na plecach i w oczach piach a mimo tego  śmieszy mnie strach Kosmos Bóg  Szatan poznali mnie chcieli powstrzymać  poddali się Sam sobie katem kapłanem znachorem i profesorem przed każdym wyborem Zjadłem rozumów wagonów sto  a błędy ciągną duszę na dno Błyski mądrości unoszą mnie nie dadzą zginąć dawno to wiem Już lecę znowu wolny jak ptak drapieżny głodny litości brak Gdy ucztę skończę i zacznę wyć zerknę w zwierciadło  by krew z twarzy zmyć A moje myśli  poniosą mnie tam gdzie jest ulga trumna grób śmierć. Dobra dość żartów kocham to życie spędzę je w zdrowiu i dobrobycie Pomogę biednym i sobie sam głupi kochany świrnięty drań 4 września 2019 roku wcześnie rano naszkicowałem powyższy profil psychologiczny. Autoopis 100 na 100 punktów. Cały ja ;-)
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
Pomogę biednym
i sobie sam
głupi kochany
świrnięty
drań'


święty nie święty ale jakże kochany
też takich drani kocham
bo czynnikiem życia do szczęścia
jednego człowieka jest człowiek drugi w:)
michal1405 7 lat temu
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie