Przejdź do treści
Muzyka smutku gra w mojej duszy. Blizny to linie, a łzy to nuty. Makijaż spływa, ludzie się śmieją, światła nie gasną, nogi się chwieją... I choć ten spektakl skończył się już, nie pokrył wspomnień zegara kurz... Czas leczy rany... Kto to powiedział? Chyba w azylu z chorymi siedział! Lecz może znajdę bezpieczny kąt, w kręgach umysłu, gdzie tli się lont. Wiem, że się łudzę, sam oszukuję, bo to co było, ciągle mnie truje. Cuchnąca zgnilizna z oddechu zionie, a każda żyła w czarnej krwi tonie... I choć się staram ze wszystkich sił, jestem bezradny... Ja smutny mim. Napisany 27.07.2019 pod gwiazdami Warmii, na granicy Mazur. Oddaje część mojego stanu umysłu z ostatnich kilkudziesięciu miesięcy.
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
choć mimie przytulę ciebie
choć jak posąg wyglądasz
smutne życie za życia masz
niczym średniowieczny poeta
współczesny,którym pomniki postawili
ty za życia pomnik robisz z siebie w:)
K
kaja-maja 7 lat temu
i choć tobie muzyka w duszy gra
przy tobie kto stanie czy kolanach siądzie
przytul a pomnik ożyje za życia twojego w:)
3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie