Przejdź do treści

Nowe czasy

Świat
Nowe czasy Chleb czerstwieje w jeden dzień A pomidor nieśmiertelny Trzy tygodnie leży już  Świeżym ideałom wierny Już hodowli nadszedł kres Krowy tylko dzikie Świnką zastąpiony pies Boczku nie ujrzycie Krzyże dawno połamane Inni męczennicy Co dzień nowi mnożą się Na lewicy i prawicy Dziwny zapach wokół czuć To rozsądek gnije Bronią życia tu i tam Lecz ktoś ich tam bije Słońce świeci deszczyk spadł Ta tęcza jest nasza Kto nie z nami przeciw jest Gorszy od Judasza Rybka może koniem być Kiedy humor taki Czasem mucha snuje sieć Zrozumcie buraki Covidova atmosfera  Orwell to przewidział Wielki brat już ma co chciał To już nie jest wizja Idzie ojciec z synem swym Tato o co chodzi Nic się nie martw chłopcze mój Świat w absurdzie brodzi W słowo tylko swoje wierz Innych zawsze sprawdzaj Może wtedy dowiesz się Gdzie schowana prawda Gdy czerwono wokół jest Mów że to czerwony A gdy z góry pada mocz Nie mów żeś zroszony Siłę w ręku zawsze miej Aby bronić siebie Nie zapomnij również tych Którzy są w potrzebie Walcz do końca w życiu swym O wolność języka  Ucz się jak saperem być Bomba głośno tyka A gdy przyjdzie polec Ci Uśmiech miej na twarzy Choć Twój ojciec stary już  Tylko o tym marzy Piórem będzie długo dźgał Rzucał kałamarzem Aż ostatni wyda dech Przed kartki ołtarzem Oto wiersza koniec już Trzymaj się dzieciaku Pora z miecza zetrzeć kurz Nie znosi krwi braku
77 odsłon
Tagi: #satyra

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
mój chleb dnia potrzebuje aby dojrzeć ;pd
ryty 5 lat temu
Bronią życia tu i tam

Lecz ktoś ich tam bije
R
Rockownik 4 lata temu
Dokładnie tak, zgadzam się z Krisem! Napisałem kiedyś coś o uśmiechu po upadku oraz o zamianie ról, ale tutaj zostało to przedstawione dużo lepiej.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie