Przejdź do treści

historia pewnej przyjaźni

Od siebie
pogodziłem się z samotnością ona jedna klęka koło mnie gdy jestem sam ze sobą patrzy w oczy nuci pod nosem piosenki Demarczyk słucha ze zrozumieniem przyśpieszonego pulsu uspokaja płomieniem świecy opiekuje się jak chorym który założył przyciemnione okulary ogląda bliźniacze dni jak jedno wielkie zaćmienie coraz bardziej obcego świata
81 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

xyxyx 13 lat temu
Pokłon
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie