Przejdź do treści

joga

O sobie
skręcam się w dobrą stronę z tyłu nikt już nie czeka rdzewieje porzucony kwiat lotosu od słupa do słupa przewieszony poranek powiewa ukośnym deszczem patrzę na swój pępek od zeza nikt nie oszalał może urosnę na dwa cale lub za lewituję w pobliże twoich ust chmury przesuwają horyzont oparty o ciszę obserwuję resztkę mgły zamienianą w błękit
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 14 lat temu
majestatycznie
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie