Przejdź do treści

niepotrzebne

Od siebie
przechowuję emocje w coraz mniejszych naczyniach podskakują pokrywki jak niedomknięte usta bardziej czerwone nie są już potrzebne byronowskie zachwyty mistyczny Leśmian taki niski Poświatowska umarła na serce chociaż wciąż pisała o miłości karmię się strzępkami myśli pisanych coraz mniejszym drukiem w nagłym podmuchu porywa je wiatr i rozrzuca daleko na wodę
102 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

noemitka 14 lat temu
Fajnie, że przypomniałeś o Poświatowskiej. Pozdrawiam.
copelza 14 lat temu
pisanie o miłości leży w naturze mieszkańców Częstochowy:))) mamy wielkie, pojemne serca i czasem nam odwala.
takietam 14 lat temu
myślę,że nikt nie ma monopolu zwłaszcza na odwałki
ajw 14 lat temu
piękny :) Ale już to wiesz.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie