Przejdź do treści

okruchy światła

* znowu więcej kwitnienia zdjętej z krzyża wiary słońce uwiło gniazdo z myśli chmury jak ptaki wysiadują tęczę * uwierzyłem w światło które przysiadło na szybie jak nienazwany ptak i jeszcze w ludzi którzy u podnóża wyniosłej skały tacy mali * narwałem tulipanów stokrotek i fiołków chciałem dać dziewczynie ale ona wolała serce wyglądające z lękiem zza pleców * za oknem sosna jak smutek wyciąga dłonie odrywam zimne palce zakrzywione szpony niebo wzbiera deszczem jak oczy wilgocią
114 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
fajnie..że nie piszesz o zupie pomidorowej...bo to poezji porażka:)
ryty 12 lat temu
jeżeli z ryżem, to spoko! ... ;p
artpla 12 lat temu
jak ja lubię te skrótasy .... :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie