Przejdź do treści

oprócz krzyku

w kałużach wymieszane spojrzenia z solą i kawałkami szkła posczepiane ciszą chmury bez umiaru sycą się światłem deszcz wypełnia szczeliny zlizuje mrok myśli mówią przez sen zobacz kot stał się całkiem biały z nadejściem świtu konfabuluję przeznaczenie podszyte wiatrem zdobią dłonie cienie kapryśnych chwil liście ukołysane szelestem
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 12 lat temu
Nie tracisz formy :) Pozdro
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie