Przejdź do treści

przemiana

łapię motyle w jedwabną siatkę szczęśliwy jak dziecko z grzechotką potrząsam światem pulchną dłonią z łagodną uwagą miejsce po miejscu bezwietrznie dotykam pocałunkiem zrzucam stalową zbroję emocji barwię namiętnością niepewny krok z nagłym lękiem wraca noc w trzepocie zmierzchu odlatuję nietoperz o oczach w kolorze tęczy
87 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
tak jest An stopniuję wschody :))
mkc47 14 lat temu
szybciej dostanę gęsiej skórki Biedrosiu :)
mkc47 14 lat temu
no to uważąj , możesz połamać nogi nie mówiąc o skrzydłach :)))
K
kaja-maja 14 lat temu
nietoperz we włosy wplata się,trudno go wyciągąć,jak zadrę pod paznokciem z nagłym lekiem,barwię namiętnością niepewny krok w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie