Przejdź do treści

tato

O życiu
za plecami nie trzymał piłki ani książek oprawionych w twardą skórę gubiłem się w pytaniach błędy przekuwając w odpowiedzi nauczył mnie jakim się nie stać pamiętam go pośród butelek wycelowanych we mnie jak lufy karabinów odszedł niezauważalnie obok mojego serca brakuje mi wyobrażeń o nim jakim mógłby być tylko być
90 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
nieraz przykładu nie trzeba dawać by nauczyć 'nie bierz przykładu ze mnie' w:)
JKZ007 13 lat temu
Macierzyński to idol naszej Martusi:)niestety bez wzajemności, bo mizernej on ci postury,ale niegłupi i wie czym to peryhelium (powoli to już zauważalnie zużyty atrybut heh) skończyłoby się:). Poleciałyby drzazgi z chłopiny sic:) Co do tekstu -jeśli to z autopsji, a tak myślę, to nie zabieram głosu - smutne.
DARTANIAN 110 13 lat temu
Chyba Kaja ujęła to najlepiej,mi trudno oceniać takie wiersze zbyt osobiste ale i pamięć potrafi zaskoczyć i ukazać coś miłego jeśli oczywiście było a pewnie było. Wiersz Świetny ale tak jak mówię trudno oceniać. Pozdr.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie