Przejdź do treści

winni się tłumaczą

gdy cię wreszcie okiełznam odejdę jak zdobywca zaświntuszę na pożegnanie figlarne graffiti na poręczy nieprawego łoża w krótkich spodenkach z kieszenią na notesik napnę opalone bicepsy na dowód modnych preferencji na półce wybrakowanych towarów zostawię paczkę fajek i zapałkę bez siarczystego płomienia w pudełku po miętusach
79 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Ciekawe... :))
ajw 14 lat temu
Tak bardzo zalazła Ci za skórę? Bardzo dobry wiersz. Działa!. Buziaki-przytulaki ( Ty wiesz do czego) ;)
mkc47 14 lat temu
wiem odp. na e lit...:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie