Przejdź do treści

z Rimbauda

biegnę za wiatrem ma zapach deszczu w drodze świadomy pomyłki skręcam za róg obcego domu u wejścia posępny dąb czyni honory nieuświadomione do końca potrzeby drżą pajęczyną w świetle gwiazd księżyc migawką aparatu robi zdjęcia niespełnionych snów wklejam je do albumu z myśli oglądam mam suche usta to takie rzadkie kwiaty rosną poza zasięgiem dotyku chociaż dłońmi światłem latarek gorączkowo przeszukuję noce
75 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wiktor Goriaczko 14 lat temu
sugeruję ostatnie dwa wersy: to dłońmi jak światłem latarek, gorączkowo przeszukuję noc IMHO,of course - pozdro siemka
mkc47 14 lat temu
może być :)
gizela1 14 lat temu
myszkowanie po nocy jak gryzoń np.,chomik :)))))
mkc47 14 lat temu
nie chomik a tygrys,tygrysa całuj nie żałuj :)))
gizela1 14 lat temu
tygrysa ? --- całowanie tygrysa to ryzyko :))))
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie