Przejdź do treści

źródła

O sobie
biegnę po kałużach wołam swoim imieniem zlizuję krople soli niepewny języka nazywam źródła ułudy mojej miłości podparty trójnogim krzesłem sięgam po cudze myśli
62 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 15 lat temu
hm,matematyczka czy jak :)ale czy chociaż mniej pewne niż na 4?
mkc47 15 lat temu
no nie będę się upierał:)niemniej jakoś mi pasuje, niech zostanie stabilne pod naporem chwili :)))
DARTANIAN 110 15 lat temu
nieźle zobrazowałeś swoistą bezradność. Pozdr.
mkc47 15 lat temu
majki, nieźle mnie obnażasz :))
JKZ007 15 lat temu
mojej miłości- tak bym napisał:) EGA -Sztywny chłopaczyna po prostu heh:)
mkc47 15 lat temu
oki Jotek:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie