Przejdź do treści

Nadzieja

O sobie
W otchłani przypadków szukam wzrokiem punktu odniesienia Rzeczywistość rozchwiała się na biel i czerń wzloty i upadki piętrzą się niedopałkami w popielniczce mistyfikacja uczuć zemściła się pustką czterech ścian Kolejny świt zabolał i wdarł się bez pytania Opętana zapachem rosy ranię dłonie kolcami róż w ogrodzie za domem Motyle rozdmuchały skrzydłami popiół myśli wrzechświat przypomniał się ciepłem wśród drzew Jedna chwila Odpowiedź na wszystkie pytania.
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
są takie jednodniowe owady, które rodzą się właściwie tylko dla tej jednej chwili:)
DESSA 15 lat temu
Przemawia do mnie...
gizela1 15 lat temu
Standardowo ale ładnie.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie