Przejdź do treści

siedemnasty styczeń ...

O sobie
Ostrzem nocy odcinam sznurki demonicznym marionetkom tańczącym wciąż w mojej głowie Rozrzucone po podłodze patrzą zdziwione smutnym końcem Uśmiechnięte grymasem zaskoczenia wydymają plastikowe usta Pozbawione tchnienia moich rąk pozostaną zagmatwaną plątaniną kolorowych gałganków bezdusznych lalek Ich koniec obwieszczą na wysypisku śmieci puste puszki po piwie i stęchły zapach śmierci Więc dlaczego mi to robisz kochanie ?
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 13 lat temu
heeeeeeeeeeeeej brakuje następnych dwóch świrów hahahhaha
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie