ryty, nie pijam alkoholu od ruskich, choć pierogi ruskie bardzo lubię. zgoda, że zapis może i kontrowersyjny ale prawda ponadczasowa (nie moja, więc nie przechwalam się tylko stwierdzam fakt). a jak tam twoja kapsuła, trochę się otwiera, czy jesteś zatwardziały jak orzech? (żółty ;))
mnie się iron zdaje, że to po prostu imprinting. tak się często zdarza, że łatwiej minusuje się to, co już inni zminusowali (a zwłaszcza ci, którzy uchodzą za tzw. autorytety). trosk mam coraz mniej, co też działa na moją niekorzyść, ale tylko w społecznym odbiorze ;).