Przejdź do treści

samotność

Świat
wyrzuć kilka nadprogramowych, tnących liter złych chwil brzydkich obrazów piszczących dźwięków nieprzychylnych ludzi nawiedzonych duchów... pojawi się samość jak miłość, która jest samowystarczalna możesz wreszcie spokojnie kochać a nienawiść niech obetrze ci zasmarkany nos w końcu wreszcie do czegoś sensownego się przyda
79 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mck49 8 lat temu
te tnące litery to pewnie tno;
a skoro miłość jak sen jest to te deficytowe senne
dodane uczynią miłosność :)


samotność – tno = samość

miłość + sno = miłosność

jebusy!
uwielbiam je
bo to je bani trenowanie!! :))
zyga66 8 lat temu
trochę nie roumiem paraboli, bo od wycierania nosa są przecież mamusie
nieanna 8 lat temu
mck ;) dobrze, że nie do ..bani ;)
nieanna 8 lat temu
jw :)
nieanna 8 lat temu
zyga :) prawda, ale do pewnego wieku. czy teraz mamusia wyciera Ci nosek ? :)
dobrze, że poezja jest jak jest, bo inaczej byłałby tylko suchą logiką :)
zyga66 8 lat temu
nieanno :)...nie, w sensie praktycznym, niemniej jedak alegorycznie, to zdecydowanie tak ;))...zatem nienawiść ma się tutaj nijak do wybranej symboliki, ale to oczywiście tylko moja interpretacja :)
nieanna 8 lat temu
zygo :) nienawiść też potrzebuje swojej roli :) nie umniejszaj jej ;)
nieanna 8 lat temu
Ef, pewnie tak, rzeczywiście nienawiść nie ma nieskończonego rozwoju ;) stąd można ją nazwać szczeniactwem. bardziej jednak chodziło mi o to, że nienawiść w konsekwencji nie będzie mieć przyjemnych zajęć, tylko przykre :) w końcu kto by się na stałe chciał zajmować gilami (z nosa!, nie mówię o ślicznych ptaszkach :))
nie trzeba się bać utraty nosa, bo co nienawiść by robiła, gdyby nie miała co robić? :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie