Przejdź do treści
Urywanym szeptem biegnę Po wszystkich Twych oddechach Do deszczu początku Tańczące śpiewy palców rozplątuję W rozszalałą burzę Krzyczące pioruny Ciskam armię biesów z rozpulsowanych żył Przez rwącą żądzę Pędzę aż po kres W jutrzenkę rosą Na czole zbudzoną Co pachnący rodzi świt
81 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

R
rajjimi 15 lat temu
Tak, to była moja bajka i ciągle nią jest. Ładnie napisane, poetycko i bardzo erotycznie chociaż erotyka zaowulowana subtelnie.
Pozdrawiam. Zbigi
JKZ007 15 lat temu
Lubię klimaty
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie