Przejdź do treści
Kolorowych motyli Deszczem śpiewam W morza lasów zielonych babim latem tonę W wietrze Widząc muzyki błyszczący szlak Nie ma pojedynczych nut; rozsypane w noc Porywają duszę w tan z księżyców srebrnymi pląsami nieba powłóczystej szaty Jutro zginie barwa ósma poświatom gubiąc krok a ja się zapadnę w cieni teatr podpalonych lontów szeptem i rozprysnę w sztucznym świecie..
75 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
Piękny!
K
kapitan 15 lat temu
Czy to przykład pseudopoetyckiego bełkotu?
R
rajjimi 15 lat temu
No tak, jestem pod wrażeniem.
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie