Przejdź do treści

Kiedyś odejdę

Melancholia
„Kiedyś odejdę” Kiedyś odejdę, zamienię się w pył Teraz nie pora by o tym rzec, Ocenią te czyny inni potomni Czy byłem warty tego jak bym…. Nie będę teraz o tym rozmyślać Nie pora i czas bym o tym myślał. Na razie jest czas na pozytyw No dobre nowiny jest teraz czas. Nie długo zostanę Ojcem Chrzestnym I z tego się cieszę dla tego chcę żyć. Bo życie jest piękne, chodź czasem zaboli Nie szczędzi ci zmartwień nie oszczędza od łez. Lecz warto w swym życiu szary człowieku Czasem rozliczyć dawny czas. I pozostawić sprawy całkiem zamknięte Nie rozpraszać drobnych spraw. Czasem błędami nasze życie pisane Lecz błędy korektor wymaże przez czas. Więc kochajmy najprościej jak tylko umiemy Bo kiedyś o tym opowie nam czas.
77 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 12 lat temu
łoj tam :)
A
alali 12 lat temu
trwaj dniu,bo jutro nieznane
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie