Przejdź do treści

Limeryki Walentem skrobnięte

Z Amorem nie zadzieraj! W Walentynki przysięgał Walenty: Nie pokocham jak płochy, bom święty! Srogą minę nosił, I Love - precz!!! Wygłosił. Amor trzasnął aż poszło mu w pięty! W maliny wywiedziona Zimna Kaśka w Walentynki wydziwiała głupie minki: "Wszak miłość to chemia, kto kocha, ten ściemnia!" A z rana skądś miała malinki! Limeryk z wielkiej miłości powiedzion Zaręczył się Grześ w Walentego, pierścionek z serduszkiem do tego. Zapomniał, niestety, zaprosić kobiety... Przed ołtarz wiódł ... siebie... samego!
57 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 13 lat temu
A najlepsze,że wszyscy pokochali:)Dobre!
pańcia 13 lat temu
;-)
pańcia 13 lat temu
Jak zwykle xorr, czyli świr - klonowanie już niemodne, a ty wciąż upierdliwie je uprawiasz. Nudny jesteś.
copelza 13 lat temu
ten ostatni strasznie zboczony. w dobie dyskusji o związkach partnerskich nikomu nie przyszło do głowy, że ktoś może utworzyć związek z samym sobą. śmiała koncepcja;)
takietam 13 lat temu
nie zadzieram w malinach z miłością.brawo zwłaszcza za wspomnianą śmiałą koncepcję
pańcia 13 lat temu
Co do tzw. śmiałem koncepcji, Panowie, jest albo bywa zapadną: dozgonna, niepodzielna, nieśmiertelna miłość...... własna, to chyba niezły fundament dla w/w związku ;))
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie