matka

pieta otwiera serce
opuszcza ramiona
załamuje ręce

płacz zawisł
suche rzęsy
i krzyk

moja madonno
matko moja
zastygłaś w kamieniu rzeźbiarza
zmartwychwstanie ruszyło głaz

rany schną na blejtramach
płótno przybite do drewna
odjęty z krzyża u twoich stóp
bezradne twoje dziecko
twój bóg
5 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online · daroskwaro69
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie