Przejdź do treści

melodie jesieni

nie każde słowo płynie gładko głuchy chrzęst żwiru pod stopami zgrzyt klucza w zamku kaszel niedopowiedzianych w otwartą dłoń tuż obok ust strumień gdzieś w głowie wygrywa płynną muzę deszcz w rynnie więzi dźwięki parapet filharmonią kropel a chmury bezszelestnie świst wiatru urwał kawał frazy drzwi o futrynę rozbiły błogi spokój zegar takt podliczył milczy kroki jak echo oddalone po niecierpliwym bębnieniu palcami rumor zamiera piano coraz bardziej ciąży melancholijnym wyrzekaniem że granie że dzwonków kapela i dziwnie smutne zasłuchanie obudzi się po słotnej porze obeschnie mokry koncert w słońcu
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie