Przejdź do treści

w kolorze okularów

każda wiosna boli kroplami upływu rodzi nowe światy na starych kurchanach jak mam się pogodzić - pytam siebie samą z celebrą narodzin, która w tan porywa pląsy wyobraźni mkną w jutra zieloność kamyki pod stopą dotkliwie kąsają melodia rozkwita, zapachniało majem obrazy te z wczoraj skrywam w cień jabłoni w cudzie narodzenia grzebię dawne stypy kołyszę w ramionach poczęte nadzieje jedno oko łzawi, drugim znów się śmieję zaplątana w wiosen wielobarwne chrzciny stroję się w kwieciste, tkane majem barwy posępne tonacje odchodzą w milczeniu korowodem cichym w głębie zapomnienia różowe refleksy wtapiam w okulary
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 14 lat temu
bardzo rzadko się w nich noszę, Biedronko:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie