Przejdź do treści

zwracam się z uprzejmą prośbą

bądź, poezjo, dopełnieniem tego co wyrazić trudno w drodze od do, na spacerze, kiedy słońce, burza, chłodno... kiedy w garnku war bulgocze, nie da zasnąć noc w niełasce, trwa za oknem wroni balet, a śmiech walczy ze śmiesznością. do snu kołysz, budź o czasie. zaściel łóżko, nim do pracy... spraw, by czasy nie szydziły żeśmy z gruntu - lada jacy.
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie