Przejdź do treści

Limeryki trzy

Ptak dodo, o którym słuch zaginął wstąpił do pubu z wesołą miną by zamówić kufel piwa Wtem, raptownie się podrywa Przypomniał sobie, że przecież wyginął -- Pewien bardzo leniwy jeleń którego przysmakiem jest rzewień w pracy bardzo się miga i jak może unika ale zawsze je, leń -- Jan astronom zadaje pytanie ach gdzież u licha są ci Marsjanie? Spójrz przez lunetę a nie lornetę Tam jest Mars, Janie!
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie