Przejdź do treści

piszę do ciebie śliną

nie czuję się spokojny gdy w osierdziu rozkraczona siedzisz czułe usta tak wilgotne dotykają znów widelca nie mów nic bo taka karma na którą obraził się Bóg czyste sumienie niedługo zabrudzimy krwią czerstwa siedzisz liczysz piegi choć lustro rozbite eutanazją śmierdzi rozmazane w probówkach dzieci pod opieką przyrodnich rodziców na których plują czy umiesz wypić jednym tchem całe piwo? bym zanurzył się palcami w twoich włosach rozczesywałbym wspomnienia ale jak mam kiedy ty uwięziona siedzisz w tej paskudnej fotografii ślina spada na ostatnie słowo tej plugawej rymowanki a ty siedzisz umazana tuszem spływasz po policzkach
106 odsłon
Tagi: #słowa

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie