Przejdź do treści

sponiewierany

z nerwicą urodziłem się Bogu na takie staranie spalonych prochów uwięziony krzyczę lecz nikt nie słyszy pod podszewką mam jedynie spalony bat z czerstwym sumieniem jak chleb wymykam się cieniom gubiąc ich trop ale czy umiesz mnie powstrzymać czy jesteś na tyle silna żeby wyśliznąć się z powidoków cienia
105 odsłon
Tagi: #słowa

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 11 lat temu
Powidoki cienia......... w słońcu sponiewierania
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie