Przejdź do treści

bar korba

O życiu
...kolejny wieczór. Wieczór jakich wiele Za pięć dwunasta, nic się już dziś nie zdarzy Nie zacznie się nic i nic swego końca nie odnajdzie Dym z papierosów płynie w dół leniwie Piwo w szklankach grzeje się w naszych dłoniach i z wolna traci smak Siedzimy w samotnym barze na skraju drogi A kurz i pył oblepia chromy Stukamy palcami w rytm starej melodii Patrzymy sobie w oczy, u kresu lata Wciąż się oszukując, że nasz czas jeszcze przyjdzie. W pół drogi, jeszcze pełni nadziei, choć najlepsze już za nami.
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pogorach 14 lat temu
pogadaj z artpla, on też ma chromy. a do Częstochowy zapraszam na coroczną pielgrzymkę. jest na co popatrzeć
polew 14 lat temu
... kiedyś zobaczcie ten bar jest w katowicach.pozdrawiam.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie