Przejdź do treści

Przebudzenie

O życiu
W parny wieczór Wiszę jak liść. Pode mną kobiety przetrząsając włosy, Odgarniają nerwowe myśli. Biegną w noc Gdzie ich mężczyźni Ciepłym ruchem pocierają głowy, Uklepują miękkie miejsce W wyrobionej strunie łóżka. W maratonie myśli zmierzają tam, Gdzie bawią się ich łydkami. Wyżej Zbierają każdy niedojrzały owoc. U schyłku dnia Kobiety nie zamykają się. Nagle Na oścież otwarte Wypadają przerażone- Nikt nie zapełni ich ciepłego kąta. Wtedy zrywam się z wiatrem. Na czubek ich głów Upada szorstka, Płowa rzeczywistość. Po więcej zapraszam na bloga lub FB fanpage: porzeczkowe słowa
72 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 10 lat temu
Radosne :)
DARTANIAN 110 10 lat temu
Ale ładny avatar a i wiersz też ładny
Pozdr

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie