Przejdź do treści

Spacer

O śmierci
Pan jest moim pasterzem pozwala leżeć owcom na ciemnych pastwiskach na wody spokojne nie prowadzi po dantejskich ścieżkach Przypadek wiedzie Pan ze Śmiercią chodzi na smyczy prowadzi ją parkami wśród dusz tłumów nagle między dwoma zerwanymi liśćmi bez najmniejszej zapowiedzi spowiedzi decyzji pożegnań wybierając właśnie ten moment miejsce czas I to najukochańsze tchnienie spuszcza ją nie mam czasu paść na kolana krzyknąć-weź mnie gdy wyglądam za okno między dwoma zerwanymi liśćmi ciebie już nie ma leżysz rozszarpany zupełnie przez Przypadek Facebook: porzeczkowe słowa
81 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Początek jakby tak byki naprawić i skondensować np.

-Pan jest moim pasterzem
pozwala leżeć owcom na ciemnych pastwiskach
nad wody spokojne nie prowadzi
po dantejskich ścieżkach Przypadek wiedzie

Pan ze Śmiercią chodzi na smyczy-
jest obiecujący. Aż żal ,że potem robi się wpis blogowy i to niezbyt zajmujący. (Używam myślnika zamiast cudzysłowu, bo cudzysłów znika po opublikowaniu komentarza.)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie