Przejdź do treści

Babciu

O życiu
Niosłaś w ręku ciężki kawał życia- kroiłaś, rozdawałaś chorym na duszę. W dzbanku odcedzałaś miłość, która przelewała się i ciekła nam po twarzach, nawet gdy więcej ciekło po nich łez. Twoje zbolałe stopy niosły pocałunki jeszcze bardziej zbolałej polskiej, twardej ziemi, w której grzebałaś: matkę, ojca, dziecko, brata, ale nie nadzieję. Nigdy nikomu nie zabrakło hostii Twojej wiary, którą chwytałaś w dłonie jak kiście polnych maków, stawałaś na wiejskiej drodze i szeptałaś: Jezus was uchroni. W końcu, z tej polskiej, wiejskiej drogi padnie na Ciebie ziemia, z której wyrośnie kwiat a w jego pąku słowa Twoje nieme zakwitną na tysiąc sposobów. One pachnieć będą, dopóki znów nie spotkamy się pośród polnych maków- w połowie drogi. Po więcej zapraszam na FB lub blog: porzeczkowe słowa
83 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pamiętam strate mojej babci, ktora mnie wychowywala. Boli to wciaz, brakuje jej. Wiersz wzruszyl, tak wyrazny. +
I nominacja na utwor dnia
Livia 10 lat temu
bardzo ciekawy :) +
K
kaja-maja 10 lat temu
no nie wiem ,babcia jak babcia, taką też babcią była Święta Teresa w:)
hahaha ale na wiersz dnia udanie w:)
leopard 2 10 lat temu
w dłoniach dźwigałaś kawadło
kroiłaś osełkę i dawałaś chorym
W dzbanku cedzałaś miłość,
przelewała się i ciekła nam po twarzach,
więcej jej było niż łez.

przecedziłem pierwszą zwrotkę;
tak ogólnie...
to piękny wiersz )
K
kaja-maja 10 lat temu
ten wiersz jeszcze ma popyt w:) chyba na pośmiewisko autora w:):)
K
kaja-maja 10 lat temu
ten wiersz dnia już czarną stronę ma w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie