Przejdź do treści

Obejmij

choćbym przyniosła na chwilę zwątpienie nadzieją cisnęła prosto pod stopy to tylko bunt że coś umyka a ja nie umiem tego zatrzymać albo nie chcę zamykać w klatce uczucia szybciej wtedy dziczeją a tak tęsknota prostuje ścieżki gnieździ się niebo sprytnie pod skórą między lewą a prawą dłonią przestrzeń szepcze coś z tego będzie
84 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie