Przejdź do treści

błądzę wierszem

patrząc w ścianę patrzę w niebo nie nie patrzę tak wymyślam nie przychodzi nic dobrego co przyniesie jaką przyszłość bliską? już nie płoną przez zakazy sąsiad zaraz na straż dzwoni nie wiem kiedy się obraził ledwie chodzi pewnie coś z nim mam arytmię znowu jesień kładzie łapę a na krzakach wciąż zielenie a na drzewach zatrzęsienie na leżaku moknie w kratę koc od wspomnień po północy jasne myśli plany gwarne optymizmem pewnie dzisiaj mi się przyśnią świtem pełnym nihilizmu radość pryśnie drgają ściany zawrót głowy 00:23 do rzeszowa osobowy czas chce kłaść przybyła zmora zawrót głowy zero zero osobowy drgają ściany do rzeszowa kładzie zmora dwadzieścia trzy czas już ssać chce
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
jak ludzie na Słowo nie patrzą
tak błądzą nawet pociągiem
czy uprzywilowanym Urzędem
bardzo rozpowszechnionym
w czasie pandemii
na uśmiech innych
jak zmory chodzą PO przypadkach
tak przypadki chodzą PO zmorach w:):):)
K
kaja-maja 5 lat temu
też ściana w bieli
może być jak niebo
tak woda błękitna
je przypimina
ale zapach od namiętności
do odoru jak tlen
musisz odróżnić sam w:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie