Przejdź do treści

wysoki mur

Tęsknota
od dziecka obok przechodził przywykł że znika w chmurach co skrywa bardzo chciał wiedzieć natenczas stawał w zadumie po latach w łóżku szpitalym ciekawość dziecka odżyła zbudzona chemią terapii obsesja odkrywcy wróciła w ideał obrazu spłynął do wspomnien których entuzjazm w niewolę sen wzięły i jawę barwami i kształtów przecyzją iskrzenia w gasnących oczach rozbłysków słońca na twarzy gdy ciało w nirwanie stygło tam wcale być nie powinno od dziecka choć rąbek chciał ujrzeć za niebotycznym murem do dzisiaj dołem przechodził aż leci i znika w chmurach
138 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 1 rok temu
nie pasuje do tego portalu ale jak dla mnie spoko night
4 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie