Przejdź do treści

dwaj cywile homoidalni

Katastroficzne
zjawili się dyskretnie jak delikatny szelest z przylegających do ciał palt i rajtuzów a na głowach ich szorstkowłosych papach z jesiotra niczyjej nie zwrócili uwagi postali smętnie popatrzyli smukli na smutne lica bez wyrazu jak kręgle z turkotem wytoczyli łzy odchodząc trzasknęli obcasami i odwrócili
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie