Przejdź do treści

golec

O szczęściu
moja mi jest podzielna na cztery każda część płonie odrębnym ogniem gdy się złączą nie ma takiej rzeczy by dotrwała do końca pożaru wyskoczyłem z pędzącego pociągu w samą porę bo tuż prze buforem jeszcze chwila i stanąłbym w ogniu wodę w parę co przemienia w kotle całe szczęście odwrócone do mnie grozi palcem i mruga w uśmiechu jeszcze nie jest mną całkiem znudzone płaszcz rozkłada pod nim całkiem gołe
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
i wesołe
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie