Przejdź do treści

lubię patrzeć w twoje oczy

Katastroficzne
otwieram drzwi rano patrzę a tu nie ma schodów i furtki jest tylko biała płożąca się para dwa łaszące się do siebie koty pełne mleka i ptaków drzewa na niebie wirujące z wiatrem i ziemi ani grawitacji i tyle pustych miejsc pachnących twoją obecnością
113 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 6 lat temu
..a hm?.. czy wrona tam była?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie