Przejdź do treści

rocznik 42

...dedykowany bohaterom bocheńskim bohater wiersza przemieszcza się w stanie amerykańskim bez klaczy raczej wśród kłączy bardziej w szoku bo oto napotyka włochatą delegację cywilizacji Arachne a statek złoty ich wielki i głęboki ton wydaje jako ten talerz po barszczu z uszkami ...łyżką trącony... A oczy ich gorejące jak młyńskie kamienie i z pośród nich jednego Stary Znachor uniósł był bo że silny wielce jak pogański książę bez trudu precz odrzucił czym Młynarza zadziwił i nietuzinkowej karierze postępkiem owym dał początek wśród tubylców czyniąc poruszenie i wielkie zdobywając uznanie co się echem odbiło od lokalnego z urzędu Szamana ale na nic jego knowania bo w misternym planie tym nie kto inny a Sam Open palec umazał i do takiego a nie innego doprowadził końca że pomazaniec ów potomka odnalazł a choć przeciwnego rodzaju to jednak z krwi krew a kość z kości i po fali nieszczęść faunie się odwróciło i zgodnie z prawem serii nastała stagnacja dobrych kośćmi rzutów .. pająki w cieniu się uśmiechały taki bieg sprawom dyskretnie nadając po czym w talerz usiadły i poleciały dalej dobro czynić prawo nieść i szczęśliwość stanowić Q sąsiednich galaktyk mgławicy...a li ty co dobrego uczyniłeś dla swojej okolicy dla regionu dla kraju? Weź się trochę zastanów
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie