Przejdź do treści

słowa

O życiu
jakieś słowa wypełzają z traw wysokich garderoby otrzepują z źdźbeł pajęczyn i trucheł owadzich z ciekawością zaglądają sobie w oczy pełne znaczeń i oczekiwań łączyć chcą się aby siać zgorszenie utruć sens udupić istnienie i chichotać w maniakalnym drżeniu i nie dziwi że te najwytrwalsze przerabiają rewolucje w mafie z wojny czynią klęskę dla zwycięzców pokonanym spełniają pragnienia dzielą unię wrogów czynią braćmi zmieniać światy chcą z naciskiem na chcenie aż i we mnie zapukały do drzwi chcąc czymś "szpeczić" nie wiadomo czym kiedy kiedyś jak to człowiek tak od serca źle poczuję się to odmówią mi do szpitala nie wpuszczą wcale a w przyczynie zgonu napiszą zmarł na kowid serce pękło jak kapiszon jego wściekłość była główną przyczyną [... ] do szpitala nie wpuszczą wcale a w przyczynie zgonu napiszą zmarł bo tępy upór był główną przyczyną serce trzasło jak przez kurek uderzony kapiszon to dlatego że ...y y y ..., ...e e e... - nie zaszczepił sie :pe/be ;De/de!
73 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
........zdaje mi się mozaikowym
K
kaja-maja 4 lata temu
jak to trawa zielona
z trucheł owadzich
sieje zgorszenie
z naciskiem na chcenie
szczepienia w szczepieni
i wściekłość siebie
kiedy takie oblężenie
ciało w płynie traci
ciężar też kosiarka
w ruchu jest w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie