Przejdź do treści

Spróbuj...

kiedyś zatrzymać się stanąć pośrodku drogi którą trudno przejść w godzinach szczytu bez pośpiechu popatrzeć w jedną a potem w drugą jej stronę najlepsza jest prosta droga wydaje się wtedy że nie ma początku i końca znikają w perspektywie mistyczne i tajemnicze by wzmóc wrażenia możesz usiąść skąd o tym wiem wracałem kiedyś nad ranem trzeźwy jeszcze nie całkiem widno już prawie było szelestem bosych stóp środkiem drogi miasto spało snem umarłego jak we śnie zmęczony usiadłem by odpocząć wtedy usłyszałem głos :anioł! ten ktoś pojawił się nagle byliśmy sami na świecie obaj w podobnym stanie obaj doznaliśmy wrażeń nieosiągalnych na trzeźwo wiedzą o tym nawet lwy i słonie chyba też...
93 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
lubię takie drogi z dziuplą co w niej demon mieszka :)
Candy 13 lat temu
Minus za niewiarygodność przekazu, bo mniemam, iż to jeno fikcja literacka, a jako taka winna być podana z większym namaszczeniem, bo w tej formie kuleje i razi tandetą mentalną...
JKZ007 13 lat temu
nigdy nie spotkałem anioła, choć za kołnierz nie wylewam. Są jednak stany świadomości, szczególnie nad ranem, kiedy trzeba wreszcie pościć, tylko woda jest tu panem, tylko ona jest coś warta, przede wszystkim przy saharze, wtedy ona jest aniołem, wtedy tylko o niej marzę.:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie