Przejdź do treści

u źródeł

las zieleni odpoczynek u źródeł jestem w jednym z nich zapadam i unoszę się i mogę pić mogę z niej pić a ona w dłoni mej biała jak welon drobny defekt ma i mistyczny szlak dlatego obejmuję ją pewnie i delikatnie choć wcale nie szukałem bez niej nie mógłbym żyć gdzie źródła tam rzeka być może bagno też lecz ja drogę znam bo to jest mój las po darni przejdę nie pierwszy już raz ta woda wyjście wskaże mi w przejrzystą rzekę zmieni się ukaże piach na dnie uwięzi go pochwali się drogi swej wstęgą i wodospadu potęgą ...o ujściu nie wie nic
102 odsłon

Komentarze (13)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
może jednak...morze...;)
ryty 12 lat temu
morze jest matką i kolebką :)
gizela1 12 lat temu
tajemniczy:)
K
Karmellita 12 lat temu
Super,super,super!!!
K
Karmellita 12 lat temu
Czytam już enty raz :-)
K
Karmellita 12 lat temu
Baaaardzo mi się podoba :-)
K
Karmellita 12 lat temu
Jest świetny.Nominuje do utworu dnia
Helen 12 lat temu
To ładnieee;)))) ale pasuje się Rytuś zdecydować czy białyy czy rymowany.....;)))
katharsis 12 lat temu
bardzo tu wilgotno, ale na+
ryty 12 lat temu
Helen, pyszna kobieto ...pozwól ;) ... że pozostanę niezdecydowany ;p
zyga66 12 lat temu
już błyszczy (pysznie +);)
G
Goplana 12 lat temu
to gdzie to źródło w końcu....?
ryty 12 lat temu
tak
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie