Przejdź do treści

w czas kapusty szatkowania

pochlastane myśli biedne pochlastane scholastyką twej mimiki uzbrojonej w różne miny przyodziane w fiki-miki choć rozprute nie rozcięte myśli czarne myśli białe wniebowzięte przemeblują w mojej głowie w twojej głowie w naszych głowach po połowie pozmieniają to co było w to co będzie co to będzie kiedy ciebie tu nie będzie tam nie będzie nas nie będzie ich zabraknie i nie stanie pociąg w pędzie wielkim pędzi jak gorzelnik na gorzały łyk w adwencie właśnie wtedy oczy piwne, oczy Pawie – cię obudzą cienkim piskiem I choć wszystko będzie dziwne i niebieskie, Będę Tobą mógł jak balon od powietrza - od powietrza?... od powietrza - eksplodować
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie