Przejdź do treści

wąż w wersji wylinki

wsunął się w jaźń i żreć rozsądek me wargi obejmuję twe ramionami migdały język jak szpada tnie ćwierć dżdżownicy w nie agonalne konwulsje drgasz a rytm twój balsam dla świata moje afty blakną
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
jak to usta
w zaciemieniu afty mają
życiowy jad
gdzie nie jedni migdały uwielbiają
a nie jedne trzeba wyciąć
by człowieka nie udusiły
w życiu szczęśliwi są ci
którzy migdały swoje mają
bez powikłanych chorób
co anginą się zwie
i jak zgryzota z zazdrości sinieje
tak zły dzisiaj nad tym boleje
bo też go śmierć czeka w:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie