Przejdź do treści

ziarnko

urodziło się przedwcześnie około dwustu mrugnięć przed terminem od początku inne całkiem przeźroczyste o nienaturalnie foremnych kształtach z łatwością chłonęło światło część pochłaniało a resztę albo przepuszczało albo łamało z taką łatwością aże dech zapierało i zależnie od kąta czasami zamieniało na zajączki albo tęczę zwłaszcza na widok ponętnej mleczno-białej kruszynki co działo się z tą częścią która w jakiś niepojęty sposób zostawała w nim i gasła uwięziona niektórzy mówili że to zagadka mroczną nocą bełkotali coś o ciemnej mocy że z niej nic dobrego nie wyniknie i sprawę należy jak najszybciej naświetlić wyjaśnić spójrzcie tylko w te jego przejrzyste oczy przez które nie widać końca coś co nie ma dna nie ma prawa istnieć! – wołali rudzi a że to zwiastun nadchodzącej ciemni fotograficznej to mrzonka i nikomu niepotrzebne ziarnko ale ta słodka ciemność dookoła kiedy się zamyśli... – szeptały śnieżynki i choć to było zupełnie niemożliwe bladły jeszcze bardziej koniec znowu ugryzłem się w wargę jak zwykle podczas jedzenia bułki tym razem chyba nie obejdzie się bez szycia a na dodatek nie mam nic do picia
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie