Przejdź do treści

znaki dermograficzne

Przemijanie
minąłem ją pod płaczącą wierzbą w światło słońca chylącego się ku zachodowi poderwała na chwilę spojrzenie twarzą pełną bezkresnej nadziei dojrzałego do bólu uśmiechu o czym świadczą dobitne na skórze obu ramion i policzków znaki jej już nie ma a ja ciągle widzę kiedy tylko zamknę powieki pod płaczącą wierzbą w czerwieni nieskończenie kochającą kobietę
87 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
infinitely loving woman, yeah
*Mystique* 11 lat temu
Ładny:) nawet bardzo
PCP Go 11 lat temu
za wszystko poza tytułem + :(
macies 11 lat temu
keep going, wiadomo, że potrafisz lepiej

dla mnie to rozdmuchany minimalizm, ale przynajmniej treść przyjazna, co nie oznacza, że wybitna

no cóż, każdego czasem opuszcza wena
ja się pochwalę brakiem weny od 2012 :)
ryty 11 lat temu
ciekawi mnie; czy ktoś wie, o czym mówi wiersz? :)
zyga66 11 lat temu
niet, nie znaju ;)
ogród 11 lat temu
to po prostu była Wiosna
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie