Przejdź do treści

życie - z cyklu: opowieści zaduszne

O śmierci
kiedy luna wśród granatu złotem świeci stary dom ten opuszczony nad łąkami budzi trwogę żałosnymi westchnieniami wyje z żalu nad losami swoich dzieci ludzie mówią że to dusza uwięziona matki chociaż ze swą babką zwyrodniałą była w nim przez całe życie sama ona dzieci troje za jej sprawką wyskrobała razem z babką głos boleści rosą trawy w dale leci kiedy spotka pole orne to go niesie głos rozpaczy który mieszka w ciemnym lesie to głos babki co ją wnuczka precz przegnała tuż po śmierci gdy na oczy swe przejrzała kaj ty oroł jo tu oroł po angielsku z opowieści sublimuje taki morał : w pełnym słońcu jasną nogą radość sunie boso drogą rozpustnymi wieczorami rozpacz błądzi bezdrożami
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie