Przejdź do treści

Wujaszek Geli

Miał dosyć czasu i pieniędzy by wyzbyć się impulsywnych zachowań wydobytych z wnętrza szeolu na przekór przykazaniom babki sztukę zabijania opanował więc do perfekcji i nie bał się odpowiedzialności przed samym sobą nocami chadzał po wąskich korytarzach umysł pełny perwersyjnych wizji przedostatnia komnata zamknięta na trzy spusty w środku ona naga i skulona wyczekująca rozkazu wielmożnego pana kurczy się do granic przyzwoitości by na nowo odrodzić się we wnętrzu jego słów ukrytych w lekko rozchylonych ustach Na nic prośby i błagania składane babilońskim bóstwom próżności kapłanki w wyzywających gorsetach przedostały się już na drugą stronę poligonu Och, gdyby tak Adam umarł wraz ze swymi wszystkimi żebrami.
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
w pierwszej wersji był chyba----- pręt na końcu
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie